Brunne pinner czyli brązowe patyki

Norweską kuchnie cechuje prostota i dotyczy to również wypieków. Ciasteczka robi się dość szybko i są pyszne, takie chrupiące i kruche. Pasują do kawy, herbaty czy też szklanki mleka. Przepis przyniósł syn ze szkoły i sam je dzisiaj zrobił. Wyszły pyszne!

Potrzebujesz:

200 g masła

200 g cukru

1 żółtko

1 łyżka jasnego syropu

½ łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka cukru waniliowego

1 łyżeczka sody

300 g maki

Dodatkowo:

Cukier kryształowy do posypki

Trochę wody

Przygotowanie:

  1. Masło ubijamy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy. Ciasto powinno być miękkie.
  2. Dzielimy na 6 części i układamy w kształcie wałeczka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  3. Nadajemy im plaski kształt, zwilżamy woda, posypujemy cukrem i wkładamy do pieca.
  4. Pieczemy w temperaturze 175 stopni, około 10 minut.
  5. Po wyjęciu z piekarnika, kroimy w poprzek na szerokość 2 cm.
  6. Studzimy na kratce.

Smacznego!

P.S Podczas gdy syn robił ciasteczka, ja postanowiłam wysłać do mojej Mamy kartkę na Święta z Poczty Kartkowej bez wychodzenia z domu.

brunne-pinner-pa-boks