Dlaczego warto chodzić na spacery

Spacery nie są przeznaczone, jakby się mogło wydawać, tylko dla starszych osób i właścicieli czworonogów. Na całe szczęście, w Norwegii chodzenie na spacery jest bardzo modne, niezależnie od wieku, pory roku i pogody. Dosłownie każda pogoda jest dobra by pójść na spacer. Mówi się często, że najtrudniej jest dorstokk mila, co znaczy przekroczyć próg, czyli zrobić tak zwany pierwszy krok. Wiadomo, że jeśli nam się nie chce, to zawsze znajdziemy jakąś wymówkę, typu nie mam czasu, pada, jest ciemno, itd. Ale kiedy uda nam się wypracować w sobie nawyk wychodzenia na spacery, kiedy pokonamy swoje słabości i kiedy uda nam się zrobić ten pierwszy krok, to dalej jest już tylko łatwiej.

Pamiętacie jak Pippi czasem sama ze sobą głośno rozprawiała? Myślę, że tak samo jak Pippi, my sami czasem musimy się pociągnąć za rękaw, by zrobić ten pierwszy krok. Warto nad tym popracować, ustalić jakąś stałą porę, położyć buty w widocznym miejscu w przedpokoju albo może umówić się z kimś na wspólne spacery. Ja tak robię zimą, kiedy już nie chodzę w góry, tylko wzdłuż drogi, to zazwyczaj umawiam się ze znajomą. Wychodzimy z domu o tej samej godzinie i spotykamy się w połowie drogi, a potem obieramy jakiś wspólny kierunek.

Codzienny spacer niesie za sobą ogrom korzyści dla:

1) Naszego mózgu. W mózgu tworzą się nowe komórki i lepsze połączenia między różnymi ośrodkami mózgu. Dzięki temu człowiek ma lepszą pamięć, jest bardziej kreatywny. A nierzadko też jakiś problem sam nam się rozwiąże po drodze.

2) Naszego serca. Spacer poprawa krążenie krwi i napięcie mięśni. Kiedy ciśnienie krwi się obniża, poprawia się nasz cholesterol.

3) Naszej wagi. Dzięki codziennym spacerom łatwiej jest nam utrzymać dobrą wagę albo schudnąć. Poziom cukru we krwi staje się też bardziej stabilny.

4) Naszych kości. Są one bardziej stabilne, dzięki czemu mamy silniejszy szkielet i jesteśmy bardziej odporni na złamania.

5) Naszej psychiki. Udowodniono, że ruch skutecznie chroni przed depresją, łagodzi jej skutki i pomaga się z niej wyleczyć. Daje poczucie szczęścia i skutecznie poprawia humor. Zwłaszcza kiedy się wychodzi gdy jest jeszcze jasno. Świeże powietrze orzeźwia, dzięki czemu organizm się dotlenia i relaksuje. Dodatkowo, zielony kolor otoczenia łagodzi napięcia i poprawia nastrój. Te osoby, które często chodzą na spacery są po prostu szczęśliwsze.

Nie bez powodu mówi się zatem, że w zdrowym ciele zdrowy duch.

Oczywiście, zamiast spaceru możesz również wybrać jakieś inne aktywności sportowe. Ale spacer to najprostsza forma aktywności. A norweskie zalecenia odnośnie dziennej aktywności podane przez Helsedirektoratet, czyli tzw. Dyrekcję Zdrowia, mówią o minimalnej aktywności przez 60 min dzienne dla dzieci i 30 min dzienne dla dorosłych. Możesz nawet nosić ze sobą krokomierz, który pokazuje, ile kroków zrobiłeś w ciągu dnia, polecane jest minimum jest 5 tysięcy.

Cudowne jest też to uczucie gdy się już wraca do domu, zrelaksowanym, pełnym endorfin (hormony szczęścia) i w dobrym nastroju, kiedy uśmiechasz się sam do siebie i w głowie już planujesz kolejny spacer. Może jutro? O tak, na pewno jutro tez pójdę na spacer!

Pamiętaj, że spacer jest dobry na wszystko! Dlatego zachęcam Cię do zrobienia tego pierwszego kroku…

mine-bilder-fra-tlf-sony-xperia-2414