Brak witaminy D, a depresja

Mówi się, że pod koniec mørketiden (pod koniec zimy) około 30 % z nas ma niedobór witaminy D. Witamina D pochodzi głównie ze słońca, ale może być też dodana do masła i mleka. Witamina ta jest bardzo ważna, bo zapobiega stałym infekcjom przeziębienia i depresji zimowej. Osoby, które są najbardziej narażone na jej niedobór to wegetarianie, osoby z nadwagą, kobiety w ciąży, osoby z ciemną karnacją skóry (melanina utrudnia produkcje Wit D), a także osoby, które są ciągle przykryte i nie wystawiają się na słońce oraz osoby w podeszłym wieku, które znacznie mniej przebywają na dworze.

Mamy lekarza, który jest Duńczykiem i co roku zimą przyjeżdża tutaj do pracy na 2 miesiące. Mówi, że u niego w Danii ma może 2-3 pacjentów (głównie obcokrajowców) z niedoborem witaminy D w ciągu roku, a tutaj 2-3 pacjentów tygodniowo.

Ja sama pewnej zimy czułam się ciągle zmęczona, a do tego gdy jedno przeziębienie się skończyło, to już zaczynało się kolejne. Zrobiłam więc sobie badanie krwi i, jak się okazało, miałam niedobór witaminy D. Po dwóch tygodniach przyjmowania tej witaminy, moja odporność znacząco się poprawiła. Chociaż należy pamiętać, że 2 tygodnie to stanowczo za mało, aby całkiem uzupełnić jej braki, bo potrzeba na to aż kilku miesięcy.

Witamina D pomaga wzmocnić zęby i kości, bo pomaga w przyswajaniu wapnia. Pomaga też zapobiegać zapaleniu dziąseł i osteoporozie. Zabezpiecza nas też przed wirusami i infekcjami, bo zwiększa naszą odporność. Co więcej, zabezpiecza nas przed MS, czyli Stwardnieniem Rozsianym (tutaj niestety dużo osób na to choruje). Witamina D poprawia też humor, zabezpiecza przed zatorem, zmniejsza bóle reumatyczne, zabezpiecza przed rakiem, zwłaszcza jelita grubego. Wzmacnia paznokcie, poprawia cerę, obniża ciśnienie, wzmacnia serce.

Objawami niedoboru mogą być: bóle mięśni, zwłaszcza ud, pośladków i ramion; kłopoty z równowagą; trudności ze schodzeniem po schodach, czy podnoszeniem się od stołu; ciarki rąk i nóg, zaburzenie równowagi. A gdy czujesz się zmęczony i z humorem też nie jest najlepiej, to również może to wkazywać na braki witaminy D w Twoim organizmie. Również u osób z depresja często występuje brak witaminy D.

Moja przyjaciółka z Afryki, miała kiedyś bóle kręgosłupa, ale myślała, że to z powodu pracy i stresu. Potem doszły jeszcze bóle nóg i udała się do lekarza. Jak się okazało, miała ona znaczny niedobór witaminy D. Po krótkim czasie bóle ustały, choć witaminę D musi przyjmować cały czas, bo jej organizm chyba trudno ją przyswaja.

Między listopadem a kwietniem nie produkujemy witaminy D z powodu braku lub niewystarczającej ilości słońca. Jeżeli twój cień jest dłuższy od ciebie, znaczy to, że nie produkujesz wystarczająco wit D. Żeby ją uzupełnić można się wybrać do syden, ale aby nam sie opłacało, to trzeba aż do 40 stopni na północ, np. do Gran Canaria albo Phuket, czy Tailand.

Jest jednak kilka sposobów, aby ustrzec się niedoborom witaminy D:

  1. Jeśli latem wystawiasz się na słońce, to poczekaj z 20 minut zanim posmarujesz się kremem z filtrem. Już 15 minut, 3 razy tygodniowo wystarczy, by wyprodukować odpowiedzenie ilości witaminy D. Zapasy starczają wtedy z reguły do stycznia, lutego.
  2. Gdy nie masz częstego kontaktu ze słońcem, to od września do maja proponuję brać tran. My właśnie tak się zabezpieczamy przed niedoborem witamin. Tran może być w płynie jak i w kapsułkach, jak kto woli. Jeżeli ci się odbija lub nie lubisz jego zapachu, to najlepiej brać go na noc. Nie należy natomiast brać zbyt dużych dawek witaminy D, bo jest ona rozpuszczalna w tłuszczach i może się gromadzić w organizmie, działając wtedy na naszą szkodę.
  3. Można też dodać do swojej diety większe ilości tłustych morskich ryb, jak makrele, łososie, śledzie, sardynki, albo też wątróbki wieprzowej i wołowej, masła, żółtek jaja i mleka. Wszystkie te produkty są bogatę w witaminę D.
  4. Jeśli chodzi o osoby starsze, to odpowiednia dieta może nie być wystarczająca. Osoby po 60 roku życia powinny przyjmować witaminę D przez cały rok.

A w jaki sposób Ty dbasz o swoje zdrowie?

  • Bardzo zwracam uwagę na ten czas przed posmarowaniem. Czasem ludzie szukają powodów złego samopoczucia gdzie głęboko, a to może okazać się tak proste.

  • Ja już zaczynam kolejne opakowanie witaminy D. Jesienią i zimą bez niej ani rusz. Nie mam tarczycy wiec u mnie huśtawki nastrojów są normalnością dlatego wspomagam się witaminą D.

  • Bardzo wierzę, że suplementacja wit. D pomaga w lepszym samopoczuciu i zdrowiu zimą. Bo nigdy nie suplementowałam,a w tym roku zaczęłam. Różnica jest diametralna! Mam nadzieję, że przez resztę jesieni i zimę też tak będę twierdzić 🙂 Biorę 12000j.

  • W jesienno – zimowych miesiącach nie zapominam o witaminie D. Tym bardziej,że moja dieta jest w nią uboga. Zdecydowanie poprawia nastrój- czuć różnicę 🙂

  • Szkoda, że tak bardzo boimy się suplementacji. W Polsce w okresie jesienno-zimowym także masa ludzi ma niedobór. Ja odkąd zaczęłam tę witaminę suplementować, dużo mniej choruję, a jestem niemięsna, więc mój organizm ma utrudnione zadanie. 🙂

  • Mondro

    No to chyba znalazłam rozwiązanie moich problemów, wprawdzie przeziębienia mnie omijają, ale cała reszta opisanych stanów już nie. Jadę do apteki, po zapas magnezu i wit. D

  • No właśnie, dobre pytanie na koniec… Cóż mogę powiedzieć, staram się zdrowo odżywiać, ale na pewno mam niedobory tej witaminy i własnie, po przeczytaniu Twojego wpisu, dotarło do mnie, że być może nadszedł czas na zadbanie trochę o siebie 😉

  • Też biorę od tego roku wit.D; znajoma lekarka powiedziała mi, że w Polsce absolutnie wszyscy mamy jej niedobór więc zaleca brać ją przez pierwsze 3 miesiące w dawce 4 ,000 jednostek na dobę a potem przez resztę roku (i tak do końca życia) po 2 ,000 jednostek.

  • Coś tam słyszałem o niezbędności witaminy D i jaj pozyskiwaniu, ale nie wiedziałem, że jest aż tak ważna. Pozdrawiam!

  • Największy problem chyba mają takie osoby, które pochodzą z bardziej słonecznych krajów. Nie wyobrażam sobie jako Polka mieszkać w Norwegii, czy Szwecji. A co dopiero będą Włoszką lub Hiszpanką 🙂

  • dostałam niedawno wit d ze względu na słabe wyniki, zobaczymy kiedy pomoże

  • Zawsze to nowa wiedza.;)

  • Agata Maj Cher

    Bardzo ważny temat podnosisz. Szczególnie w Skandynawii, gdzie mało słońca – trzeba bardziej na to zwracać uwagę