Magnus Carlsen i szachy

W ubiegłym roku powstał film o życiu i sławie mistrza szachów, Magnusie Carlsenie. Córka miała wielką ochotę, aby ten film obejrzeć, a że akurat pojawił się on na Netflixsie – obejrzałyśmy go razem.

Magnus, bo tak właśnie ten film został zatytułowany, to dokument, którego reżyserem jest Beniamin Ree.

W filmie zostało ukazane fascynujące, specyficzne, czasem jednak trochę smutne i samotne życie młodego geniusza szachowego, od bardzo wczesnych lat dzieciństwa aż do prawie obecnych czasów. Pokazane zostały też zdjęcia i fragmenty prywatnych filmów video, należące do rodziny Carlsena.

Zwłaszcza te pierwsze lata rozgrywek wywołały w nas najwięcej emocji, gdzie zaprawieni gracze szachowi pełni skupienia, w milczeniu, mozolnie obmyślali kolejny ruch, a młody Magnus z nudów nie mógł usiedzieć na miejscu. Przedstawione zostało też wsparcie rodziny, która do dziś często towarzyszy Magnusowi podczas turniejów. Co ciekawe, sam geniusz przyznaje, że nawet jeśli nie myśli akurat o szachach, to i tak gdzieś tam w głowie rozgrywa kolejną partię.

Magnus urodził się w 1990 roku, a po raz pierwszy zagrał w turnieju szachowym w 2001 roku, mając zaledwie 11 lat i od razu zwracając na siebie zainteresowanie ekspertów szachowych. Dwa lata później zdobył tytuł mistrza międzynarodowego juniorów, a w 2004 roku został arcymistrzem w GM. Również w 2004 ukazała się książka, pt. Ucz się szachów z Magnusem. W latach 2009-2010 Carlsen współpracował z samym Garrim Kasparowem. A w 2013 roku został norweskim sportowcem roku oraz zdobył tytuł osobliwości roku w Norwegii. W 2014 roku znalazł się on na 1 miejscu światowej listy FIDE (Międzynarodowa Federacja Szachowa, powstała w 1924r., która od 1927, co drugi rok organizuje olimpiadę szachową).

Tego samego roku Magnus zdobył też tytuł mistrza świata. A w Nowym Jorku rozegrała się nowa rozgrywka o tytuł szachowego mistrza, gdzie godnym przeciwnikiem Magnusa był 26-letni Rosjanin, Siergiej Karjakin. Magnus po raz drugi obronił tytuł mistrza świata w dniu swoich urodzin, tj. 01.12, a po remisie dogrywka zakończyła się zwycięstwem 3:1. Dostał on 55% z miliona dolarów. Ten 55-ty mecz o szachową koronę wzbudził ogromne zainteresowanie i w samej tylko Norwegii mecz śledziło na żywo 250 tysięcy osób. Również i ja z synem oglądaliśmy, odgrywając przy tym dwie partie szachów, ale ze względu na czas i środek tygodnia nie dotrwaliśmy do końca. Następnego dnia rano pierwsze co zrobiliśmy było więc sprawdzenie wyników! W grudniu 2017 został mistrzem świata w szachach szybkich.

Kolejnym osiągnieciem Magnusa było ukazanie się na liście magazynu Time wśród 100 najbardziej wpływowych ludzi świata. Obecnie reklamuje on też ubrania firmy Moods of Norway.

Magnus często gra sam ze sobą, ale grywał również z ojcem i rodzeństwem. Jednym z pierwszych jego celów było wygrać w szachy ze swoją starszą siostrą, Ellen. Udało mi się to bardzo szybko osiągnąc, gdy miał zaledwie 7-8 lat, a kilka lat później, w wieku 12 lat udało mu się wygrać również z ojcem, który w grze w szachy był bardzo dobry. Kolejnym postanowiem Magnusa było więc zostanie mistrzem świata w szachach. Nota bene, jego siostra, Ellen, do dziś jest bardzo dobra w szachach i również zajmuje wysokie pozycje jako jedna z najlepszych graczek w Norwegii.

W Norwegii jest też bardzo popularna aplikacja o nazwie Magnus. Z aplikacji tej chętnie korzysta moja córka, która gra wirtualnie z Magnusem, gdy ten miał 6, 7 ,10 lat.

Myślę, że Magnus znacznie przyczynił się do wzrostu zainteresowania szachami i to właśnie dzięki niemu dzieci w szkole, ale również i w domu chętnie grają w szachy. Jest to fajna, rodzinna rozrywka, zwłaszcza w długie zimowe wieczory.

A jak powstała idea szachów, skąd się wywodzi i co jest w niej tak ujmujące? Historii jest kilka, ale mnie osobiście urzekła jedna, opowiedziana przez pewnego znajomego. Szachy to królewska gra, która prawdopodobnie wywodzi się z Indii, sprzed około 500 – 600 lat. Ponoć w tamtych latach panował bardzo bogaty król Shiram, który się strasznie nudził. Z tego powodu ogłosił konkurs na najlepszą grę. Sissa Ibn Dahir przyszedł na dwór króla z planszą 64 okienek i kilku pionków, które prezentowały poszczególne osoby na dworze. Nazwał on tę grę scaha co znaczy król. Król Shiram zachwycił się tą grą i zapytał wynalazcę co ten chce w zamian. Mężczyzna odpowiedział, że nie chce za wiele, tylko jedno ziarenko ryżu za pierwszą linię, podwójnie w drugim rzędzie, poczwórnie w 3 rzędzie, czyli podwójnie w każdym kolejnym rzędzie, itd. Król był z tego pomysłu bardzo zadowolony, bo jak powiedział, ryżu u nich pod dostatkiem, szybko jednak zauważył co się dzieje, bo z jednego ziarenka nagle zrobiło się ich całe mnóstwo (1, 2, 4, 8 ,32, 64, itd.). Problem polegał na tym, że cały ryż na całym świecie nie wystarczyłby na zapłatę, ponieważ szachy mają nieskończoną ilość możliwości.

A Ty lubisz grać w szachy?

szachy

  • Nie potrafię grać w szachy, ale chętnie bym się nauczyła.

  • Nigdy nie nauczyłam się grać w szachy, mimo że próbowałam. Brakuje mi tego skupienia i wytrwałości w nauce. A film zapowiada się ciekawie, muszę obejrzeć!

  • Muszę obejrzeć ten dokument! Ciekawe, czy jest jeszcze na Netflix. A jak córka lubi te klimaty, to polecam też naukę japońskich szachów shogi. Są ekstra!

  • O, to musze zobaczyc, zwlaszcza, ze chce podszkolic moje umojetnosci w szachach 👍

  • Ciekawa aplikacja. U mnie w szachy gra syn i córka też powoli zaczyna. Wszystko z powodu rywalizacji z grającym hobbystycznie w szachy dziadkiem.

    • Rywalizacja to taki motor napędowy, który sie fajnie sprawdza w grze w szachy:)

  • Grafy w podróży

    Szachy są magiczne. Kiedyś bardzo dużo grałem, potem zaniedbałem, ale sentyment pozostał. Trochę dobrych filmów i powieści o szachach i mistrzach szachownicy powstało. Tej propozycji nie oglądałem, więc z przyjemnością dam mu sznasę.

  • Przemek

    Fajnie piszesz, dobrze się czyta. Apka do sprawdzenia, przyznaję, że nie znałem jej.

    • Dziękuję za tak miły komentarz. Zapraszam czesciej na bloga, tym bardziej, ze w czerwcu wydaje moja książkę pt.: ” W poszukiwaniu zorzy. Przystanek Norwegia”

  • traveLover

    Jako obsesyjna fanka Netflixa aż się dziwię , że przegapiłam ten dokument! Muszę nadrobić 🙂

  • Przyznam, że w szachy nie gram, a dawniej bardzo rzadko, ale będę chciała pokazać córce, być może odkryje swój talent 🙂

  • Nie umiałam grać w szachy, ale pewnego dnia zainstalowałam dla mojego synka aplikację na telefonie z szachami. Żeby się nie nudził siedząc ze mną w kolejce do lekarza. Tam obserwując jakie ruchy robi komputer, co jest dozwolone, a co nie, nauczył się grać 🙂 teraz próbujemy razem grać, ale oczywiście prawie za każdym razem przegrywam 🙂

    • Taki jest już los matki, ze przegrywa w szachy z dzieckiem. Ale nie poddawaj sie, bo młodych łatwo rozproszyć, a wtedy chwila nieuwagi i wygrasz.

  • Ja to w sumie nie umiem grać w szachy. Jak na mnie tam jednak za wolno się z reguły gra 🙂

  • Nie słyszałam nigdy o tym filmie, a w szachy chętnie bym się nauczyła grać, bo lubię wszelkie aktywności, gdzie trzeba myśleć 🙂

  • Daniel Paczkowski

    Fajny artykuł, Renata. Muszę film obejrzeć, gdyż osoba Magnusa Carlsena od dawna mnie fascynuje. Parę uwag fachowca: nie ma czegoś takiego jak mistrz międzynarodowy juniorów. Po prostu: został mistrzem międzynarodowym (to kolejny stopień w karierze szachisty, coś jak pas w karate.) Po drugie nie mógł zostać arcymistrzem w GM. GM po prostu oznacza arcymistrza (skrót od Grandmaster). Jest to ostatnia, po mistrzu międzynarodowym kategoria w szachach. Pozdrowienia.

    • Dziękuję, za mile słowa. Cenie sobie rady fachowca, wiec tym bardziej dziękuje. Cos mi tak do końca nie pasowało i nie wiedziałam dlaczego, teraz już wiem:)

  • Kurcze ja w szachy też nie potrafię! Ale uwielbiam z dzieciństwa warcaby! ;D

  • Mamnatooko.pl.

    W dzieciństwie graliśmy w warcaby. Paieyam jak jakiś dzieciak z sąsiedztwa powiedział kiedyś „Szachy i poker są dla staruszków” i nikt nie chciał w to grać. Wiele ciekawych informacji zostało tu przedstawionych. Stale odkrywam netflixowe perełki. Chyba dodam to do listy 😊

  • Uwielbiam dokumenty i z chęcią obejrzałabym film, mimo że w szachy grać nie umiem.

  • Lubię szachy, wymagają umiejętności przewidywania i uczą pokory 🙂

  • Nigdy nie interesowałam się grą w szachy. Kiedy byłam dzieckiem ktoś próbował mnie uczyć, ale ta gra szybko zaczeła mnie nudzić.